Alkohol szkodzi zdrowiu

Alkohol szkodzi zdrowiu, wieść niesie. Ja mimo wszystko często biegnę gdzieś z flaszką, a do faceta, no to obowiązkowo 😉

Dylemat mam w co tę flaszkę włożyć. I zawsze pada na długaśną papierową torebkę.

Postanowiłam z tym zawalczyć i dla szwagra powstał projekt speszyl, czyli flaszka, ale w opakowaniu z jego ulubionymi motywami. Znaczy będzie mrocznie i kościsto 😛

 

 

Postanowiłam wykorzystać do projektu te oto dwie panienki – małą i dużą 😉

 

 

Metalowe puszki odłożone jeszcze ze świąt. Trzeba mieć nadzieję, że tych ostatnich 😛

Trzeba było zbudować klimat, który w pierwszych krokach miała gwarantować tekstura – wykorzystałam do tego krepę, gazę i bandaż.

 

 

Dodatkowo teksturę tworzą tekturki i mikrokulki. I mnóstwo pasty strukturalnej, tworzącej np. pajęczyny jak tu:

 

 

W ruch poszły złomki – i to naprawdę sporo. Mimo, że znajdują się tylko na przedniej części puszki i pokrywie.

 

 

Pokrywa jest na stałe związana z puszką, więc do pomalowania musiałam ją zdemontować siłowo. Ale po refreszingu nic z tego zabiegu nie widać.

 

 

Wierzch pokrywy wieńczy plastikowa zakrętka od perfumu 😉

 

 

Ku alkoholowej przestrodze uśmiecha się czarna lejdi 😉

 

 

Której przekaz wzmacnia Pan w kapeluszu po drugiej stronie puszki:

 

 

To tyle pouczeń. Mam nadzieję, że jak szwagier flaszkę obali, to puszkę wykorzysta na swoje kościane hobby, co już zadeklarował 😉

 

Pracę zgłaszam do wyzwań:

 

  1. Art-Piaskownicy – “Zero Waste” – LINK

 

2. Ani z Kreatywnej Jacewiczówki – “Świat mnie inspiruje” – wyzwanie na maj to KOLOR – LINK

 

 

Do wyzwania Ani zgłaszam się całkiem przewrotnie. Zapewne spłyną prace z feerią barw, a moja taka bura 😉 Ale czy bury to nie kolor???

Zobacz również

Brak komentarzy