Alterowany planner

Mam dziś dla Ciebie pomysł jak zmienić okładkę od plannera, notesu lub zeszytu. Oczywiście ją sterać i postarzyć! Ostatnio mój znajomy okazał się strasznie, ale to strasznie niezorganizowanym facetem. Tak strasznie, że moja wiara w płeć męską zaczęła podupadać. Postanowiłam więc mu w tym pomóc i kupiłam planner.

Na początku wyglądał bardzo smutno:

Dlatego też postanowiłam nadać mu tzw. pazura i zalterować “po męsku”. Zobacz jak prezentuje się teraz:

Jeśli dotychczas nie postarzałaś przedmiotów, to istotne jest, aby nałożyć dobry podkład, który pokryje wszelkie niechciane elementy, a jednocześnie powstanie tekstura. Idealne do tego jest gesso, nie ma go co szczędzić. Dodatkową teksturę wykonasz też dzięki paście strukturalnej nałożonej przez szablon. Ja do tego celu wykorzystałam szablon w kratkę.

Następnie pomalowałam farbami metalicznymi. Pamiętaj, że aby wydobyć piękno i blask farb metalicznych, powinnaś użyć jako podkładu czarnego gesso. Ułożyłam kompozycję z tekturek oraz z wycisków z masy samoutwardzalnej. Do kompozycji dodałam również nieco gazy i metalowych dodatków. Wszystkie ozdoby również zagessowałam i pomalowałam kolorami o ton jaśniejszymi od bazy. Zrobiłam to aby kompozycja wyglądała bardziej naturalnie, z grą barw i cieni.

W związku z tym, że planner będzie zapewne najczęściej w pozycji leżącej 😉 z ozdabianiem tyłu nie szalałam – wyszło na spokojnie. Powstała kolorystyczna abstrakcja, która prezentuje się następująco:

Na koniec już tylko pieszczoty 😉 czyli rozjaśnienie złotą farbką, dołożenie płatków miki i sypnięcie brokatem. Zapomniałabym – jeszcze splash farbą w kolorze smacznej dyni. Jeśli lubisz robić kropeczki tak samo jak ja, to używaj tej tonacji farb, którą już masz na pracy.  Oczywiście biel i czerń pasuje do wszystkiego 🙂

Mam nadzieję, że mojemu znajomemu nie tylko spodoba się prezent, ale przede wszystkim będzie go UŻYWAŁ 😉

Alterowanie to świetna zabawa i odskocznia od poważnych, ułożonych projektów. Jest to również odmiana od delikatnego stylu clean&simple. Daj znać jeśli udało mi zarazić Ciebie tą techniką. Twórczego dnia!

Ku pamięci przypomina się też inny zeszytowy projekt, na przykład TEN 🙂

Zobacz również

Brak komentarzy