Czekoladownik dla nauczyciela z… niespodzianką

Zapewne u tych z Was, którzy mają dzieci w wieku szkolnym trwają rozważania czy wypada coś dać nauczycielowi, z jeśli tak to co? Ja postawiłam na czekoladownik!

To pomysł na niezobowiązujący mały upominek, a na dodatek dzieci dołożyły do niego swoje trzy grosze 😉

Na przedniej stronie jest bowiem kieszonka, w której dzieciaki schowały listy do pani od matematyki. Listy te zawierają ich wyznanie 😉 dlaczego lubią matematykę 🙂 Jak będziecie grzeczni to może Wam pokażę co tam napisali 😉 Pod kieszonką umościłam ozdobne tagi, a pomiędzy nimi tekturkę plecak.

U dołu pod napisem znalazł się cyrkiel.

Całości dopełniają dobrane kolorystycznie chwosty, na których przycupnęła metalowa sowa.

To dopiero etui czekoladownika, a w środku prezentuje się on następująco:

Wewnątrz tego środka jest dopiero miejsce na słodkości. Dodatkowo ozdobiłam tę kieszonkę wielkim tekturkowym ołówkiem.

Uchylę rąbka tajemnicy co tam dzieciaki wyznały swojej Pani, tylko cicho, sza! bo wiecie, obiecałam…

Mam nadzieję, że moja inspiracja na szkolne podziękowanie przypadła Wam do gustu.

Zobacz również

Brak komentarzy