Granat raz proszę! I to za darmo!

 

Złamałam się, złamałam! Wstyd przyznać, ale uległam.

Był on cudny nie tylko powierzchownie, ale też w dotyku. Miękki, włochaty, puszysty.

I uwiódł mnie nicpoń!

Piszę tu o Flausch Tweed firmy Rodel. Granatowo-szaro-fioletowe wybarwienie i tekstura przypominająca prawdziwą wełnę.

Oto on, ten wariat:

Złamałam się, bo…. w nim naprawdę mało natury jak na moje standardy. Tylko 23% mohairu. Reszta to wiskoza (38), poliakryl (20) i poliamid (19). Jednak kolor ma cudny, gryzący mohair jest niewyczuwalny i śmiga miło po drutach. Będzie dziecko z tego związku…

Najgorszy moment w róbótce to… Nie będę jakimś odmieńcem przecież… Oczywiście chowanie nitek i zszywanie 🙂

Biurowe klipsy wykorzystuję też gdzie indziej – między innymi do spinania kilku warstw materiału przed zszyciem na maszynie czy mocowaniu na klej kaboszona do filcu lub skóry.

Z mojego kochanka powstał komin. Taki na raz, bez żadnego zawijania. Przez głowę i już! Tak, i już… go nie ma, poszedł do innej, niewierny.

Chcecie na niego przepis? Proszę bardzo 🙂 Jest tak prosty i krótki jak pierwsze zęby 🙂

Zawsze mam problem jak ucelować z długością komina – musi przede wszystkich zakrywać szyję, a nie dyndać się jak korale indyka i w szyję nadal zimno. Dlatego często kończę robótkę i przymierzam, czasem nakładam na powrót i dorabiam kilka rzędów, niekiedy pruję. Tu włóczka ze mną wyraźnie współpracowała!

Darmowy wzór na komin na drutach:

Na druty nr 6 narzuciłam 50 oczek co dało szerokość 43 cm. Przerobiłam dwa motki (każdy po 130m)  ściegiem francuskim (czyli w obu rzędach oczka prawe). To robota na jedno popołudnie ewentualnie też wieczór. Wzór wdzięczny, ale nudny jak flaki z olejem, dlatego jak nie macie sensacyjnego e-booka pod ręką lub nasza reprezentacja akurat nigdzie się nie pokazuje, to ja rozumiem, że wtedy może Wam zająć dwa popołudnia. Ale więcej, to już się nie godzi.

Komin uzyskał długość 66cm, zszyłam oczko w oczko i koniec, bez blokowania. Bo jak wiecie sztucznego to i cudotwórca nie zblokuje.

Na modelce prezentuje się tak:

To do dzieła!

Zobacz również

Brak komentarzy