Nowy rok, nowe sprawy

Nowy rok to wiadomo, nowe sprawy, zadania, plany. No to gdzie je zapisać? Oczywiście w kalendarzu:

Hahaha! Ale nie takim oczywiście. Znaczy tym, ale innym… Strasznie się plączę, nie? Generalnie wnętrze to samo tylko face inne:

 

 

Co myślicie o takiej metamorfozie? Kalendarz przemalowałam gessem i farbami akrylowymi, z obu stron. Dodałam wyciski z masy plastycznej, kwiaty z żywicy, tekturkę, gazę, koronkę, koraliki i mnóstwo złomków. Mam nadzieję, że widać ile tu bogactwa 😉 :

 

 

Na środku spoczął najprawdziwszy labradoryt czyli kamień z ogniem. Ogień ten pojawia się przy zmianie kątu padania światła – ten tutaj zmienia barwę od żółto-pomarańczowego, poprzez zieleń aż na chłodnym niebieskim kończąc. Tu uchwyciłam ten ogień:

 

 

Ale wiadomo, że na żywo wygląda to o niebo lepiej, dlatego jest film 😉

 

 

Z tyłu jest grzeczniej, bo wiadomo, że kalendarz będzie w większości czasu leżał. Nie ma tam miejsca na wystające, znaczy 3d, ozdoby.

Dlatego spokojny łapacz w tonacji kolorystycznej z pierwszej części okładki.

 

 

Pracę zgłaszam do wyzwania APSCraft “To lubię… z metalowym dodatkiem”, bo tu tych dodatków naprawdę sporo.

 

Do wyzwania możecie dołączyć TUTAJ.

Zgłaszam się też do wyzwania niekartkowego:

 

do którego doprowadzi Was ten LINK. Mój kalendarz ma mega pozytywną aurę, poprzez kojące naturalne kolory oraz uzupełniające go dodatki.

Zobacz również

4 komentarze

  • comment-avatar
    Bogusia 5 stycznia 2019 (18:47)

    Wspanialy. Dziękuję za udział w naszej zabawie na blogu niekartkowtm. Pozdrawiam Bogusia

  • comment-avatar
    malażabka 10 stycznia 2019 (20:17)

    Rewelacyjna metamorfoza 🙂 i nawet o tył zadbałaś – super wygląda całość na pewno będzie się w nim wiele ciekawego działo 🙂 Dziękuję za wspólną zabawę z APScraft 🙂

  • comment-avatar
    barbaratoja 20 stycznia 2019 (10:45)

    Gratuluję wyróżnienia , twoja praca jest cudna.

    • comment-avatar
      Cudnie nie Nudnie 20 stycznia 2019 (13:50)

      Dziękuję bardzo 🙂