Okładka plannera według mapki

W listopadzie zajmujemy się w Artimeno tematem kompozycji i pracujemy na mapkach. Ja przeobraziłam okładkę plannera według najnowszej mapki.

A wygląda ona następująco:

Na jej podstawie stworzyłam okładkę plannera, ale z niespodzianką! O niej na końcu wpisu 😉

Jak zauważyliście na mapce Ani są tagi, które ja w swojej interpretacji zastąpiłam drzwiami.

Ania wie, co ja lubię najbardziej, więc ta mapka jest dla mnie idealna po prostu! Bo ja kocham szyć papiery! Szyję nierówno i najczęściej 2-3 razy, gdy z lubię taki bałagan. Nitek nigdy nie zabezpieczam supełkami, aby nie wybrzuszały pracy – wystarczy, że przy podklejaniu kartki kapniecie klejem na miejsce wychodzenia nitki z papieru.

Oczywiście przy takich papierach vintage musiały pojawić się rozdarcia, które podkleiłam koronką, taką samą jaką użyłam do trzeciej warstwy papierów w kompozycji (spójrzcie na mapkę). Istotne jest, aby nie stosować zbyt wielu wzorów i kolorów, aby praca nie wyglądała zbyt pstrokato.

Na mapce pojawiły się gwiazdki, które ja zastąpiłam śrubkami z kolekcji papierów.

Do śrubek dołączyłam przezierne kaboszony.

Miejsce kropek na tagach zastąpiłam kwiatami, które, podobnie jak inne papierowe elementy, wzbogaciłam nieco kolorystycznie złotym woskiem. Pojawiły się również mikrokulki oraz kropelki rosy.

Spód natomiast okleiłam na płasko, gdyż wiadomo, że planner będzie przyjmował najczęściej pozycję leżącą 😉

No i teraz zapowiedziana niespodzianka! W związku z tym, że mój planner nie ma gumki, to nie tworzyłam wewnętrznych kieszonek na luźne kartki, aby mógł się swobodnie zamykać. Ale co to za planner bez kieszonki?! Korzystając z mapki Ani trzecią warstwę papieru przeobraziłam w kieszonką zewnętrzną, która pomieści kilka karteluszek z zapiskami 🙂

Mam nadzieję, że zainspirowałam Wam do pracy z mapkami 🙂

Twórczego dnia!

Zobacz również

Brak komentarzy