Szalony turkus i darmowy wzór

Szaleństwo kolorów…

Szalony turkus z odrobiną energetycznej zieleni i fioletu – tworzą cudnej urody kolorystykę Woolpaca Sport od Nellie’s Fibers. Kolor ten to laguna 🙂

To mój nabytek na ubiegłorocznym Drutozlocie, w końcu doczekał się udziergu. Dlaczego tak długo? Bo na tegorocznym zlocie dziewiarek musiałam dokupić jeszcze jeden motek! 😛

Włoczka niesamowicie miękka, z lekkim włosem. Wszak w niej 60% alpaki i 40% wełny. Miodzio po prostu.W motku 50g są 133 metry cuda.

Postawiłam na prosty wzór przy tak pięknej włóczce. I powstał frangiflutti czyli breakwater czyli falochron. No wiem, po polsku to słabo brzmi 😉

To darmowy wzór na ravelry, który możecie dopaść TUTAJ.

 

Prezentacja udziergu…

 

Tak udzierg wygląda na ludziu:

Wyszedł nie taki całkiem malutki: 188cm długości i 28cm w najszerszym miejscu. Gdyż on mocno asymetryczny jest 🙂 Zużyłam 3,5 motka na szal, połówkę motka przeznaczyłam na chwosty.

Prezentacja z boczku:

 

Wiadomym jest, że do każdego wzoru czy tutoriala muszę dołożyć swoje 3 grosze. Tu również. wydłużyłam nieco poszczególne części szala, gdyż włóczkę miałam grubszą niż we wzorze. Jak również bawiłam się w elastyczne zamykanie oczek, co nie okazało się korzystne, bo powodowało małe nieładne zgrubienia. Sprułam więc i zamykałam klasycznie co spowodowało powstanie ładnego luku szala.

Tu jeszcze raz inna “zarzutka” 😛

Jak to zrobić…

DARMOWY WZÓR

 

Wzór jest baaaardzo prosty. Tak prosty, że jak dziergasz i akurat dziecko wpadnie Tobie do ogniska to możesz spokojnie odłożyć robótkę bez stresu dla tego w jakim rzędzie jesteś czy ile oczek masz przerobionych.

Jeśli jednak ktoś z Was zechciałby sam zrobić taki szaliczek to poniżej jest moje tłumaczenie.

OCZYWIŚCIE: ja też mogę Wam taki szalik zrobić 😛

Okej, to zaczynamy – najpierw spójrzcie na zdjęcie schematu szala na oryginalnym wzorze, gdyż składa się on z trzech części. Wymaga to jedynie wyobraźni w przestrzeni 3d – jak szal będzie tworzył łuk 🙂

We wzorze podane jest 100g włóczki, jednak uważam, że to za mało. Zaczynajcie robótkę jak macie jej 150-200g w zależności wiadomo od jej grubości. Teraz druty: generalnie mają być takie jakie macie na banderoli swojej włóczki. Jeśli jednak robicie luźno to weźcie mniejsze druty, aby te fałdki ładnie się marszczyły. Na początku robótki będzie Wam się wydawać, że one jakieś mało zmarszczone są (jak ja bym chciała mieć takie problemy…), ale około 10tej zmarszczki już widać, że powstaje harmonijka.

Całość lecimy ściegiem pończoszniczym – czyli na prawej stronie oczka prawe, na lewej lewe. Zmarszczki tworzą 6 rzędów. Czyli jak zrobimy 6 rządków pończoszniczym to siódmy rząd będzie powtórką szóstego tak aby wzór odwrócił się na drugą stronę. I znowu lecimy 6 rzędów (wliczamy do nich ten rząd siódmy oczywiście).

Część pierwsza: narzucić 3 oczka, przerobić 6 rzędów. Co szósty rząd dodajemy na jego końcu jedno oczko, przy czym pierwsze dodanie stosujemy w rzędzie piątym i tak co sześć rzędów, czyli kolejne będzie w rzędzie 11, 17 itd. To powoduje, że szal zaczyna nam przyrastać z jednej strony. Jak dodajemy oczka? Systemem kfb czyli knit front and back – z jednego oczka robimy dwa na prawo – najpierw przerabiając dolną nitkę (nie przekładamy przerobionego oczka na prawy drut!) i przerabiamy od razu górną nitkę na prawo – dopiero wówczas przerobione oczko ląduje na prawym drucie. W ten sposób przerabiamy 40cm czyli około 37 fałdek.

Część druga: zamykamy 1 oczko na początku każdego szóstego rzędu nawet jeśli przed chwilą na końcu piątego zrobiliśmy narzut. To powoduje, że szal zaczyna nam się optycznie przesuwać i tworzyć łuk. Tak lecimy do długości 70 cm czyli około 58 fałdek.

Część trzecia: zamykamy 4 oczka na początku każdego szóstego rzędu i jednocześnie dodajemy jedno oczko na początku każdego nieparzystego rzędu i na końcu każdego parzystego. Tym samym bilans po każdej fałdce powoduje nam przyrost dwóch oczek (bo zamykamy 4, a dodajemy 6). I robi nam się jedno dłuuuugie ramię 🙂 Tak kontynuujemy do długości 72 fałdek. Nie przeciągamy końca za dużo, aby szal nie stracił swojego kształtu. Dla mnie wyznacznikiem było pierwsze zamknięcie 4 oczek – określiłam je jako środek szala i kontynuowałam, aby drugie ramię było ram samo długie.

No cóż, to wszystko! Macie już swój falochron 🙂 W razie pytań oczywiście zapraszam! W razie zamówienia też! 😉

Zobacz również

Brak komentarzy