12 posts tagged druty

Wietrzny komin

Czemu wietrzny komin? Bo z włóczki o nazwie wiatru Mistral. Producent to Wolle Rodel, a skład: 50% bawełna, 44% akryl, 6% poliamid. W motku 50g jest tylko 90m, włóczka jest gruba i mięsista. Ma ona bardzo ciekawy splot - jakby zszyta obok siebie cienka niteczka tworząca harmonijkę. Poprzez tak zwiększoną szerokość nici przypomina ona tasiemkę czy może łańcuszek. Całość opleciona jest jeszcze mocną poliamidową nicią, na tzw. kiełbaskę ;) Poprzez takie ... Czytaj dalej

Szalony turkus i darmowy wzór

Szaleństwo kolorów... Szalony turkus z odrobiną energetycznej zieleni i fioletu - tworzą cudnej urody kolorystykę Woolpaca Sport od Nellie's Fibers. Kolor ten to laguna :) To mój nabytek na ubiegłorocznym Drutozlocie, w końcu doczekał się udziergu. Dlaczego tak długo? Bo na tegorocznym zlocie dziewiarek musiałam dokupić jeszcze jeden motek! :P Włoczka niesamowicie miękka, z lekkim włosem. Wszak w niej 60% alpaki i 40% wełny. Miodzio po prostu.W motku 50g są 133 ... Czytaj dalej

Jagienka inaczej czyli wzloty i upadki zakupoholiczki

Jagienka kojarzy mi się z polską wsią, przaśną i tradycyjną. A ja mam dla Was niespodziankę, bo tu żadnej tradycji nie będzie. Gdyż moja Jagna przedstawia się następująco: Nie byłabym sobą, gdyby moja Jagienka nie była zrobiona inaczej niż powinna. Jak w sumie każda chusta na drutach jaka wyjdzie spod moich rąk. Jedyne czego nie zmieniłam to wzoru. Autorką jego jest Ania Lipińska znana w sieci jako Yellow Mleczyk. Dodałam jedynie więcej powtórzeń, gdyż po ... Czytaj dalej

Ruda zebra w fioletach

Brzmi nieźle? Czy raczej jak womit? Ja lubię takie kontrasty, ale tu nie o kwiatuszkach będzie mowa, o nie! Gdyż rzecz będzie o otulaczu, którego w preclu trudno było sobie wyobrazić, że może przejść metamorfozę z brzydkiego kaczątka w cudnej urody zebrę, a tu proszę, proszę, nie ma co sądzić po pozorach! Precel wyglądał raczej mizernie, nitka nierówna w nawoju, nierówna też na grubości. Ale ale ale dopiero po zrobieniu większej próby wełenka odkryła swoje ... Czytaj dalej

Zima daje po oczach

I to jak! Bez tego nie byłoby takich zdjęć. Tym razem ja też dołożyłam swoje pięć groszy do zimowego kłucia w oczy. I to takiego, że rajbany nie pomogą, nawet nałożone trzy naraz. Otóż natchnęło mnie na widoczność zimą. Wszyscy wiedzą, jakie jest to niezwykle istotne kiedy mrok i szarówka, wtedy no koniecznie wprost jeśli nie obowiązkowo jakiś odblask być musi. Bo na przykład jakaś sarna czy jeż mnie nie zauważy i wpadnie ciałem. Ja zapodałam odblask w ... Czytaj dalej