5 posts tagged tutorial

Jak wykorzystać resztki papieru

Jak wykorzystać resztki papieru - pomysłów jest mnóstwo. Ja pokażę Wam swój, bo tych resztek jest naprawdę sporo w mojej pracowni ;)     U mnie te skraweczki posłużą do zrobienia kwiatków do kartek, albumów czy prac mixmediowych. Idealna sprawa dla osób, które używają wykrojników. Co potrzeba do zrobienia kwiatów? dziurkacz, nożyczki, pręciki lub koraliki lub półperełki lub małe kaboszony dłutko lub inna zaokrąglona końcówka ... Czytaj dalej

Jak wyprać kota? Oto jest pytanie…

Jak wyprać kota? Oto jest pytanie nie tylko do hafciarek ;) Bo kot jaki jest każdy widzi... Jak pokazałam Wam wyhaftowanego abstrakcyjnego kota to uzyskałam największą dotychczas ilość polubień na fejsbuku - ponad 400! Alealeale zobaczyliście już efekt końcowy, a ja chciałam Wam tu pokazać co dzieje się po tych kilkudziesięciu dniach, po których wreszcie kot "spada" z tamborka czy krosna i już jest gotowy do oprawy. No więc on niezupełnie jest taki gotowy. Bo kota ... Czytaj dalej

Szalony turkus i darmowy wzór

Szaleństwo kolorów... Szalony turkus z odrobiną energetycznej zieleni i fioletu - tworzą cudnej urody kolorystykę Woolpaca Sport od Nellie's Fibers. Kolor ten to laguna :) To mój nabytek na ubiegłorocznym Drutozlocie, w końcu doczekał się udziergu. Dlaczego tak długo? Bo na tegorocznym zlocie dziewiarek musiałam dokupić jeszcze jeden motek! :P Włoczka niesamowicie miękka, z lekkim włosem. Wszak w niej 60% alpaki i 40% wełny. Miodzio po prostu.W motku 50g są 133 ... Czytaj dalej

Dlaczego nie lubię elektroniki i czy to objaw zramolenia?

Może i jest jak w tytule. Jednak jestem żarliwym przeciwnikiem wszelkich elektronicznych cudów techniki, które służą do czytania książek. Dlaczego? Bo papierowa książka ma niepowtarzalny urok. Można ją po pierwsze przeczytać. Lub chociażby zacząć i pochwalić się w pracy lub na fejsie, jakie ekscentryczne rzeczy wyprawiam w wolnym czasie. Albo na insta, gdzie cudownym zrządzeniem losu okładka pasuje do bluzki. Książka służy też jako przycisk do rzeczy, które nie ... Czytaj dalej

Granat raz proszę! I to za darmo!

  Złamałam się, złamałam! Wstyd przyznać, ale uległam. Był on cudny nie tylko powierzchownie, ale też w dotyku. Miękki, włochaty, puszysty. I uwiódł mnie nicpoń! Piszę tu o Flausch Tweed firmy Rodel. Granatowo-szaro-fioletowe wybarwienie i tekstura przypominająca prawdziwą wełnę. Oto on, ten wariat: Złamałam się, bo.... w nim naprawdę mało natury jak na moje standardy. Tylko 23% mohairu. Reszta to wiskoza (38), poliakryl (20) i poliamid (19). Jednak kolor ma ... Czytaj dalej