Wietrzny komin

Czemu wietrzny komin? Bo z włóczki o nazwie wiatru Mistral. Producent to Wolle Rodel, a skład: 50% bawełna, 44% akryl, 6% poliamid.

W motku 50g jest tylko 90m, włóczka jest gruba i mięsista. Ma ona bardzo ciekawy splot – jakby zszyta obok siebie cienka niteczka tworząca harmonijkę. Poprzez tak zwiększoną szerokość nici przypomina ona tasiemkę czy może łańcuszek. Całość opleciona jest jeszcze mocną poliamidową nicią, na tzw. kiełbaskę 😉

Poprzez takie skomplikowanie nici jest ona bardzo mięsista i nieregularna. więc ażur jaki chciałam użyć we wzorze nie jest zbyt widoczny. Bardzo podobają mi się cieniowania włóczki.

Z boczku prezentuje się tak:

Oparłam się na wzorze Meghan Macko, zwie się on Cascade Falls Cowl i jest darmowy. Zastosowałam jedynie więcej powtórzeń, aby komin wyszedł wyższy i wyczerpał do końca włóczkę. I myślę, że gdybym jeszcze raz go robiła, to nie twistowałabym oczek jak każe autorka. Są słabo widoczne, a pracochłonne.

Wzór możecie pobrać  TUTAJ.  

Opis jest jak to się mówi jak krowie na rowie mimo, że po angielsku.  Zachęcam Was do innych wzorów tej autorki – ja już ustawiłam w kolejkę do zrobienia jej dwukolorową chustę. Mam nadzieję, że się nie zawiodę.

Modelka pozowaniem nie była zachwycona, cóż, trzeba kupić manekin;)

Zobacz również

Brak komentarzy